Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 5799
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 23

Miesięczne Archiwa: Październik 2013

przypowieść niedzielna

Izajasz, jeden z największych proroków Izraela, nie bez powodu nazywany później pierwszym prorokiem zwiastującym przyjście Jezusa, kiedy Bóg się do niego zwrócił, wpadł w przerażenie (Iz 6;5) : ” Biada mi! Zginąłem, bo jestem człowiekiem nieczystych warg i mieszkam pośród ludu nieczystych warg, gdyż oczy moje widziały Króla, Pana Zastępów ” .  Czuł się niegodny, aby mówić w imieniu Pana. Wtedy to  (Iz. 6; 6-7) przyleciał do niego seraf niosąc węgielek wzięty z ołtarza Pana, dotknął jego warg i rzekł: …” Oto(…) usunięta jest twoja wina, a twój grzech odpuszczony”.  Pełen entuzjazmu Izajasz na ponowne wezwanie Boga zawołał : poślij mnie! (Iz. 6;8).

 

Wkrótce potem z Izajaszem rozmawiał król judzki Achaz. Na jego wątpliwości i pytania, odrobinę zeźlony prorok odpowiedział (Iz. 7; 10 – 13):  ” Dlatego sam Pan da wam znak: Oto panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go imieniem Immanuel „  (Iz 7;14).  Zaczyna się i powoli dojrzewa  Życie (komentarz mój).

 

Wiele lat później głęboką nocą pewien Izraelita nie mógł zasnąć, przewracał się na łożu z boku na bok, i myślał. Jego świeżo poślubiona żona była w ciąży, co gorsza nie z nim. Mężczyzną tym był Józef. Nie chcąc zniesławić żony swej Marii postanowił potajemnie ją opuścić ( Mat. 1; 18 – 19).  Kiedy wreszcie zasnął, we śnie ukazał mu się anioł, który wstawił się za Marią, kazał nadać dziecku imię Jezus, a następnie rzekł:  ” A oto wszystko się stało, aby spełniło się słowo Pańskie, wypowiedziane przez proroka:  Oto panna pocznie i porodzi syna, i nadadzą mu imię Immanuel, co się wykłada: Bóg z nami”. (Mat. 1; 20 -25)

 

Immanuel – Bóg z nami. I oto wypełniła się obietnica i proroctwo – zstąpił Bóg do człowieka dając mu Swego Syna. Skończyła się epoka krzaków gorejących, cudów i objawień.  Zaczęło się Życie. Bóg z nami. Czujemy to? Doznajemy Jego obecności? Jeżeli widzimy Go w Siostrze i Bracie to już nie potrzebujemy cudów na pustyni – ten cud dokonał się w Nas.

 

Po narodzinach Jezusa świeżo upieczeni rodzice poszli z niemowlęciem do świątyni, aby wypełnić przepisy zakonu. Przed wejściem natknęli się na Symeona. Symeon, człowiek sprawiedliwy i bogobojny, miał przepowiedziane przez Ducha Świętego, że nie umrze tak długo, póki nie zobaczy Chrystusa (Łuk. 2; 25 – 35). Kiedy ujrzał niemowlę, wziął je na ręce i zawołał:  …” oczy moje widziały Zbawienie twoje, które przygotowałeś przed obliczem WSZYSTKICH ludzi”…  I błogosławił im Symeon, i rzekł do Marii:  ” Oto ten przeznaczony jest, aby przezeń upadło i powstało wielu w Izraelu, i aby był znakiem, któremu się sprzeciwiać będą. I aby były ujawnione myśli wielu serc;  TAKŻE TWOJĄ WŁASNĄ DUSZĘ PRZENIKNIE MIECZ „.

 

I oto narodził się Immanuel, Bóg z nami, i także Twoją oraz moją duszę przeniknął miecz. Miecz, który zabił w nas to, co martwe, miecz, który z symbolu i narzędzia śmierci stał się symbolem Nowego Życia. Wszak to w czasach nowożytnych miecz ( rzymski gladius) przybrał kształt Krzyża (patrz na jelec i ostrze), Krzyża wybaczenia i odrodzenia.

 

Cóż było dalej?

 

Kilkadziesiąt lat później Jan zwany Chrzcicielem zaczął nauczać Żydów mówiąc (Łuk 3; 1 – 4) : oto głos wołającego na pustyni; gotujcie  drogę Pańską, prostujcie ścieżki jego. Kiedy przyszli do niego ludzie z całego Izraela, aby się ochrzcić na odpuszczenie grzechów, zawołał do nich ( nie tylko do faryzeuszy i saduceuszy) : „Plemię żmijowe, któż wam poddał myśl, aby uciec przed przyszłym gniewem? (Łuk 3, 7) A więc chrzest w Jordanie to było dla tych ludzi za mało. Następnie zawołał: Wydawajcie więc owoce godne upamiętania. A nie próbujcie wmawiać w siebie: Ojca mamy Abrahama; powiadam wam bowiem, że Bóg może z tych kamieni wzbudzić dzieci Abrahamowi. A już i siekiera do korzenia drzew jest przyłożona; wszelkie więc drzewo, które nie wydaje owocu dobrego, zostaje wycięte i w ogień wrzucone (Łuk. 3; 8 – 9).

Dzisiaj człowiek podobnie sobie wmawia: chodzę do jakiegoś kościoła, uczestniczą tylko ciałem i powinno to (według niego)  wystarczyć. Niestety tak nie jest. Gdy tak Jan nauczał, wszyscy Izraelici zastanawiali się – czy to jest Chrystus? Jan słysząc te głosy odrzekł:  ” Ja chrzczę was wodą, lecz przychodzi mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów jego; ON WAS CHRZCIĆ BĘDZIE DUCHEM ŚWIĘTYM I OGNIEM”  (Łuk. 3; 16).

 

To jest nasze Życie. Immanuel, miecz w duszy i chrzest w ogniu. Wszystko po to, abyśmy żyli życiem Żywym, wypaleni i ochrzczeni ogniem Chrystusowym.

Abyśmy Żyli.