Statystyki
  • Wszystkich wizyt: 5734
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 23

Pozbierałbym wszystkie kamienie…

Zacząłbym od Psalmu 90. W wierszu 4 psalmista napisał: ” Albowiem tysiąc lat w oczach twoich Jest jak dzień wczorajszy, który przeminął, I jak straż nocna.” Straż nocna…Od starożytności aż do średniowiecza, kiedy każde miasto opasane było murami obronnymi, największym zagrożeniem dla drewnianej zabudowy był ogień. Dlatego też przed północą specjalnie wynajęta straż nocna pilnowała, aby ludność pogasiła wszystkie kaganki, lampki, ogień w kominkach i piecach. Niezastosowanie się groziło surowymi karami. Dzięki nocnej straży ludzie czuli się bezpiecznie. Dzisiaj również każdy z nas spokojnie zasypia wiedząc, że jesteśmy pod opieką Zbawiciela. Jest to piękne uczucie, taka dziecięca, nocna beztroska. Czy Bóg chce czegoś za te nocne czuwanie? Chce czegoś dla siebie…czy też może dla nas?

W wierszu 10 i 12 czytamy: ” Życie nasze trwa lat siedemdziesiąt, a gdy sił stanie, lat osiemdziesiąt;  …Naucz nas LICZYĆ DNI NASZE, abyśmy posiedli mądre serce!” Umiemy  liczyć dni i lata, umiemy zliczyć uczynki, matematyka jest nieodłącznym towarzyszem naszego życia, ale czy mamy mądre serce?

Dwóch ludzi przyszło do świątyni się modlić – faryzeusz i celnik (Łuk. 18; 9 -14 ). Ten pierwszy stanął na samym przodzie światyni, w miejscu przeznaczonym dla ludzi najbardziej godnych i zaczął się modlić w duchu : ” Boże, dziękuję ci, że nie jestem jak inni ludzie, rabusie, oszuści, cudzołożnicy albo też jako ten oto celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę z całego mego dorobku.”

Kiedy Jezus nauczał w świątyni na Górze Oliwnej ( Jan. 8 ; 1 -11 ),  przyszli do niego uczeni w Piśmie i faryzeusze. Przyprowadzili ze sobą kobietę. Była pobita i skrwawiona. Ktoś nakrył ją w jednoznacznej sytuacji. Nie przyprowadzono jej partnera, tylko ją. Dzisiaj nikt by się tym nie przejmował, ale wtedy groziła za to śmierć. Chcąc wystawić Jezusa na próbę rzekli do Niego: Nauczycielu, tę oto kobietę przyłapano na jawnym cudzołóstwie ( czyżby niejawne było tolerowane ? – komentarz mój ). Mojżesz w zakonie kazał nam takie kamienować. Ty zaś co mówisz? Jezus pochylił głowę i nie patrząc na nikogo pisał palcem po ziemi.

Kiedy faryzeusz patrząc na celnika  pełnym pogardy wzrokiem wznosił do Boga swoją modlitwę, ba, swoją Ewangelię, celnik stanąwszy gdzieś na końcu świątyni ” nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu, lecz bił się w pierś swoją, mówiąc: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu”.

Gdy  faryzeusze i uczeni w Piśmie dalej atakowali Jezusa w sprawie cudzołożnicy, ten podnosząc się rzekł cichym głosem : Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień, po czym znowu schylił się i nie patrząc na adwersarzy zaczął ponownie coś pisać palcem po ziemi. I oto usłyszał stuk, najpierw jeden, potem drugi, trzeci…Zaczęło sie istne staccato opuszczanych kamieni. Ci co chcieli krwi zaczęli sie wycofywać, od najstarszego do najmłodszego. Co było dalej – proszę sobie przeczytać i przypomnieć.

Mój brat zborowy, Marek G. w swoim wystąpieniu niedzielnym w pierwszym zdaniu powiedział: ” Pozbierałbym wszystkie kamienie, aby nikt nigdy nie mógł ich rzucać na człowieka”. Ani słowem, ani uczynkiem. Nigdy.

„Naucz nas LICZYĆ DNI NASZE, abyśmy posiedli mądre serce! ” Abyśmy nie czuli sie lepsi od innych, czy to przez zrozumienie Biblii, czy też poprzez uczynki. Abyśmy nie stali się faryzeuszami w naszej świątyni serca, abyśmy nigdy nie szukali wzrokiem wokół siebie kamienia…

Jak to wszystko podsumować? Czy da się okreslić czego konkretnie chce od nas Bóg? A może On wcale nie stawia nam nieosiągalnych celów? Więc czego chce od nas?

W Psalmie 91 w wersie 2 czytamy: : „Ucieczko moja i twierdzo moja, Boże, któremu ufam.” Ucieczko moja… Kiedy moja żona była małym dzieckiem, zdarzyło się jej  coś przeskrobać. Mieszkała z rodzicami w domu jej dziadków. Potężnie wkurzona jej mama, a obecnie moja teściowa, ruszyła do boju, aby skarcić urwisa. Robiła to tak, aby jej nie dogonić. Mały urwis z warkoczykami uciekł z mieszkania prosto do pokoju dziadka – jednego z kaznodziejów naszego zboru w tamtych latach – i schroniła się za jego szerokimi plecami. O karze już nie mogło być mowy. Wszyscy byli zadowoleni – dziadek, że obronił wnuczkę, mama, że nie musiała jej karać, a urwis – że ma taką ochronę. Ucieczko moja i twierdzo moja…. Bóg jest naszą taką ucieczką i ochroną. Wybacza nam nasze potknięcia i chroni nas. Osłania nas swoimi szerokimi plecami przed karą. I chce tylko jednego. ABYŚMY UPUŚCILI Z NASZYCH RĄK KAMIEŃ.

5 Odpowiedzi na Pozbierałbym wszystkie kamienie…

  • ~Jacek mówi:

    To piękne co piszesz! Chciałbym, żeby tak było Bracie. Pozdrawiam

  • ~Blondi mówi:

    Tak wszystko zgrało się w czasie. Tyle myśli, tyle pięknych słów…. ” Życie nasze trwa lat siedemdziesiąt, a gdy sił stanie, lat osiemdziesiąt; – akurat tej niedzieli umarła piękna i utalentowana aktorka mająca TYLKO 35 lat. Cóż warte jest nasze życie na ziemi.. cóż warte są rzeczy materialne czy będziemy pamiętać jakie miała na sobie piękne suknie – nie – będziemy pamiętać jaką uśmiechniętą i miłą była osobą. Bądźmy dla siebie ZAWSZE uśmiechnięci podarujmy drugiemu człowiekowi uśmiech, pocałunek NIE KAMIEŃ.
    Nie mogłam zasnąć po tej wiadomości łzy lecą mi nadal jak to pisze bo żal najbardziej tych małych dzieci, sama mam córeczkę i nie wyobrażam sobie gdyby mnie zabrakło … ale jeśli taka będzie wola Pana …. Dziękuje Tomku za każdą niedziele i za te życiowe przykłady, które tak bardzo można do siebie dopasować. Życzę każdemu aby miał Pana, który go osłoni swoimi szerokimi plecami.

  • ~Joanna mówi:

    „Naucz nas LICZYĆ DNI NASZE, abyśmy posiedli mądre serce! ”
    Każdego dnia dziękuję za wszystko co było co jest i co dać mi będzie
    Każdego dnia wierze że wszelkie przeciwności są dla mnie darem od Boga i moją próba
    A się nie ugnę
    I wiem że mam wokół siebie mych „aniołów” dzięki którym jest mi lżej i za których dziękuję co dzień w rozmowie z mym Ojcem
    I Tobie Tomku dziękuję

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>