Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 5237
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 23

Miesięczne Archiwa: Listopad 2015

Ecce homo!

Zaczyna się zwyczajnie, po prostu życiowo. Oto idą dni – mówi Wszechmogący Pan – ( Księga Amosa 8,11), że ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, LECZ SŁUCHANIA SŁÓW PANA.

Uczniowie mieli problem z Jezusem, a tak naprawdę z sobą. Widząc ich rozterki Nauczyciel rzekł do nich: Miejcie się na baczności ( Łuk: 17.3 – 5). Jeśliby zgrzeszył brat twój, strofuj go, a jeśli się upamięta, odpuść mu. A jeśliby siedemkroć na dzień zgrzeszył przeciw tobie, i siedemkroć zwrócił się do ciebie, mówiąc :  Żałuję tego, odpuść mu. Zaskoczeni uczniowie, przyszli apostołowie,  zwrócili się do Jezusa : Przydaj nam wiary.

Przydaj nam wiary… ludziom wierzącym, wybranym, uczniom… Jak to rozumieć? Jako niedoskonałość? Niezrozumienie? Każdy z nas musi sam sobie odpowiedzieć na to pytanie.

W Dziejach Apostolskich jest wspomnienie o niezrozumieniu. Annaniasz i Safira. Chcąc być członkami zgromadzenia, gdzie każdy swój majątek przeznaczał ku dobru wspólnemu, pro publico bono, sprzedali swoją rolę. ( Dokładny tekst jest w Biblii – zapraszam do lektury).  Po wewnątrzrodzinnej rozmowie oddali część pieniędzy na zbór, część zostawili sobie. Apostoł Piotr zwrócił się do Annaniasza: Annaniaszu, czyż twoje pole nie było twoją własnością? Nikt cię do niczego nie zmuszał. Kiedy go sprzedałeś, pieniądze były twoje. Nikt cię do niczego nie zmuszał. Ale ty skłamałeś, nie ludziom, a Bogu. Koniec jest znany nam wszystkim. Koniec takiej niedzielnej wiary, wiary na zasadzie Panu Bogu świecę, a diabłu ogarek.

Przydaj nam wiary, głód słuchania Słowa..

Kiedy Piłat po ubiczowaniu Jezusa wyszedł przed rozjuszonych Żydów ( Jan 19; 5 – 6) rzekł do nich: oto Człowiek, ecce Homo, ja w nim winy nie znajduję. Bo oto przyszedł Syn, abyśmy zostali oczyszczeni, abyśmy dostąpili życia wiecznego, abyśmy Żyli. Oto przyszedł Człowiek, abyśmy to prawdziwe człowieczeństwo, to ciepło i dobro, odkryli w nas samych. Oto przyszedł Brat i Siostra, którym zależy na każdym z nas. Oto przyszedł ten, który całe lata kołatał do drzwi naszego serca, ten, który uczynił nam mieszkanie przed obliczem Boga Żywego , ten wreszcie, który zamienił nas z wody w wino, ten, który, gdy byliśmy chorzy i sparaliżowani bojaźnią, znalazł nam czterech przyjaciół, którzy poprzez rozebrany dach opuścili nasze niedoskonałe ciało przed oblicze Pana.

I przejrzeliśmy. Bóg przydał nam wiary, poczuliśmy głód Słowa.

Bo oto Saul po ukamienowaniu Szczepana zwrócił się do Rady Starszych, aby go posłali do Damaszku, gdzie przebywali uczniowie Jezusowi, aby ich prześladować ( Dzieje Apostolskie, 9 rozdział).  Po drodze oślepiła go jasność i usłyszał głos Chrystusa: ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Saul oślepł na trzy dni. Wzrok odzyskał dzięki Annaniaszowi ( nie temu od Safiry – uwaga moja), i uwierzył . Następnego dnia wystąpił w synagodze w Damaszku głosząc Słow Boże.

Czujemy ten głód? Tę żądzę wiary? Głód i żądzę, która powoduje, że  np nasz raptem 50 – osobowy zbór chce wybudować nową kaplicę? Chce się dzielić darem, który otrzymaliśmy od Pana? Chce z wami wszystkimi dzielić społeczność? To olbrzymi głód – ale głód dzielenia się. Ten głód jeszcze bardziej rozbudził nasz Brat, pastor Andrzej Malicki, który aż z Warszawy przyjechał do Bielska – Białej Wapienicy, aby nam podtrzymać ręce.

Z Bogiem, Bracia i Siostry.