Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 5383
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 23

Miesięczne Archiwa: Październik 2016

Nowe myślenie

Zacznę od Starego Testamentu.

I dlatego Pan czeka, aby wam okazać łaskę, i dlatego podnosi się, aby się nad wami zlitować, gdyż Pan jest Bogiem prawa. Szczęśliwi wszyscy, którzy na niego czekają.

(Ks. Izajasza 30:18, Biblia Warszawska)

No niestety, jakże często nasz Pan musi się unieść, aby się nad nami zlitować. Unieść nad naszą płytkością i schematami myślenia. Dał nam wolność, z której często nie potrafimy korzystać, albo stwierdzamy, że to za trudne. Kiedy byłem ostatnio na nabożeństwie w zborze w Katowicach, młoda siostra pytała się dzieci o modlitwę, co się stanie, jeśli Pan jej nie wysłucha. Mały szkrab z krawatką autorytarnym tonem  stwierdził, ze taka modlitwa…   czeka na wypełnienie, ponieważ Pan ma swoje plany i swój czas. Ostatnio moja kuzynka po raz kolejny zdawała prawo jazdy. Jej mama poradziła jej, aby się pomodliła. Eee, nie warto, i tak Bóg tego nie wysłucha. Nie wiem, czy jednak prosiła Pana, czy też nie, niemniej prawko zdała. Jaki wniosek z tego? Ucieknę do Ewangelii św. Mateusza.

(18) A rano, wracając do miasta, łaknął. (19) I ujrzawszy przy drodze jedno drzewo figowe zbliżył się do niego, ale nie znalazł na nim nic oprócz samych liści. I rzecze do niego: Niechaj się już nigdy z ciebie owoc nie rodzi na wieki. I uschło zaraz figowe drzewo. (20) I ujrzawszy to uczniowie, zdumiewali się i mówili: Jakże prędko uschło figowe drzewo!

(Ew. Mateusza 21:18-20, Biblia Warszawska)

Figowce miały swoje miejsce w sercach społeczności Izraela. Dawały cień, dawały owoc. Niektóre drzewa miały po tysiąc lat, były otaczane opieką. A tu takie coś. Co chciał im  i nam Jezus pokazać?

(28) A jak się wam wydaje? Pewien człowiek miał dwóch synów. Przystępując do pierwszego, rzekł: Synu, idź, pracuj dziś w winnicy. (29) A on, odpowiadając, rzekł: Tak jest, panie! Ale nie poszedł.

(Ew. Mateusza 21:28-29, Biblia Warszawska)

No niestety, mamy swoje ego, wiemy lepiej, a na ludzi patrzymy poprzez naszą, często irracjonalną, klasyfikację, poprzez tzw szufladki. Oto mówimy: mój piesek nie gryzie, mój synek to dobre dziecko, ten bigos jest świeży, pieniądze oddam najdalej pojutrze. Tymczasem ten obok ma zupełnie inne zdanie. Boję się tego psa, bo jest agresywny, jego syn to chuligan, strułem się starym bigosem u znajomych, już pół roku nie oddaje mi ten człowiek moich pieniędzy. Mówimy tak, robimy nie. Zmuszamy Boga, aby powstał i pochylił się nad nami. Na szczęście On to robi skutecznie.

21) A Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, jeślibyście mieli wiarę i nie wątpili, nie tylko to, co się stało z drzewem figowym, uczynicie, ale gdybyście i tej górze rzekli: Wznieś się i rzuć do morza, stanie się tak. (22) I wszystko, o cokolwiek byście prosili w modlitwie z wiarą, otrzymacie.

(Ew. Mateusza 2121-22, Biblia Warszawska)

Gdybyście mieli wiarę… O cokolwiek byście prosili Z WIARĄ, z wiarą i zaufaniem, otrzymacie. Od razu mam przed oczami tego malca w krawacie z katowickiego zboru… Bóg cały czas daje nam szansę.

(30) I przystępując do drugiego, powiedział tak samo. A on, odpowiadając, rzekł: Nie chcę, ale potem zastanowił się i poszedł. (31) Który z tych dwóch wypełnił wolę ojcowską? Mówią: Ten drugi. Rzecze im Jezus: Zaprawdę powiadam wam, że celnicy i wszetecznice wyprzedzają was do Królestwa Bożego. (32) Albowiem przyszedł Jan do was ze zwiastowaniem sprawiedliwości, ale nie uwierzyliście mu, natomiast celnicy i wszetecznice uwierzyli mu; a wy, chociaż to widzieliście, nie odczuliście potem skruchy, aby mu uwierzyć.

(Ew. Mateusza 21:30 – 32, Biblia Warszawska)

Wrócę do początku, do Izajasza. Szczęśliwi, którzy na niego czekają. Szczęśliwi ci, którzy nie wątpią, którzy nie widzą przeszkód. Szczęśliwi ci, których ziemskie życie nie może złamać, złamać tej ufności. A jeszcze bardziej szczęśliwi są ci, którzy doczekali – tu i teraz – i zobaczyli Pana  w pełnej zbroi miłości. Doznali pewności zbawienia.

 

 

 

 

 

 

Zamykanie oczu

Na co dzień pracuję z pacjentami, wykonuję zdjęcia m.in. panoramiczne RTG zębów. Takie zdjęcie wykonuje się przy zamkniętych ustach i otwartych oczach. Dlaczego? Usta muszą być zamknięte, aby pacjent oddychał przez nos, co jest bardzo ważne, oczy zaś muszą być otwarte, aby pacjent nie chwiał się w czasie badania. Tymczasem 90 % pacjentów zamykając usta zamyka i oczy. Kiedy proszę o ich otwarcie, od razu otwierają także usta. Muszę kilkakrotnie prosić – proszę zamknąć usta i otworzyć oczy. Takie proste, a nie do ogarnięcia przez większość.

Dlaczego o tym piszę?

Ponieważ w życiu jesteśmy bardzo często ślepi z własnego wyboru… i dobrze nam z tym.  Wiemy lepiej.

W Ewangelii św. Jana czytamy:

(1) Potem było święto żydowskie i udał się Jezus do Jerozolimy. (2) A jest w Jerozolimie przy Owczej Bramie sadzawka, zwana po hebrajsku Betezda, mająca pięć krużganków. (3) W nich leżało mnóstwo chorych, ślepych, chromych i wycieńczonych, którzy czekali na poruszenie wody. (4) Od czasu do czasu zstępował bowiem anioł Pana do sadzawki i poruszał wodę. Kto więc po poruszeniu wody pierwszy do niej wstąpił, odzyskiwał zdrowie, jakąkolwiek chorobą był dotknięty. (5) A był tam pewien człowiek, który chorował od trzydziestu ośmiu lat. (6) I gdy Jezus ujrzał go leżącego, i poznał, że już od dłuższego czasu choruje, zapytał go: Chcesz być zdrowy? (7) Odpowiedział mu chory: Panie, nie mam człowieka, który by mnie wrzucił do sadzawki, gdy woda się poruszy; zanim zaś ja sam dojdę, inny przede mną wchodzi. (8) Rzecze mu Jezus: Wstań, weź łoże swoje i chodź. (9) I zaraz ten człowiek odzyskał zdrowie, wziął łoże swoje i chodził.

(Ew. Jana 5:1-9, Biblia Warszawska)

Chcesz być zdrowy? No przecież wiem, że to niemożliwe, wszyscy są źli i nie chcą mi pomóc… Chcesz być zdrowy? No ale jak, kto mnie wrzuci do sadzawki? Chcesz być zbawiony? No ale jak, całe życie szukam, chodzę po kościołach, pytam się księży i pastorów, no i…CHCESZ BYĆ ZBAWIONY?

Od razu przypomina mi się Koziołek Matołek Kornela Matuszyńskiego – całe życie szukał biedaczysko czegoś, co jest bardzo blisko.

Lubię militaria i często mam militarne skojarzenia. Najlepszą formacją samolotów myśliwskich jest dwójka – prowadzący i przyboczny. Ten ostatni pilnuje boków i tyłów prowadzącego. Taka para jest najbardziej efektywna. Podobnie w średniowieczu – rycerz wyruszał do boju z giermkiem przy boku. Każdy z nas ma dwie ręce, parę dłoni, którymi może ścisnąć w czasie agapy dłonie – no ilu osób na raz? Dwóch. Bóg to nie masa ludzi i nie tysiące wyznawców. Bóg to ta dwójka ludzi koło mnie. To oni mnie wspierają i to oni podnoszą mi ręce wołając Abba – Ojcze. Ich zaś wspiera kolejna dwójka – ten łańcuch dopiero tworzy wspólne zgromadzenie, Kościół nie ludzkimi rękami zbudowany.

Więc obejrzyjmy się wokół siebie nowymi oczami – przejrzyjmy i zobaczmy. Bo nasz Pan ma ludzkie oczy i używa różnych ciał, aby do nas dotrzeć.

Kiedy postawili Żydzi Jezusa na sąd przed Piłatem, ten im odrzekł – ECCE HOMO, ja nie widzę w nim winy. Oto Człowiek!!! Cały czas słyszę i czuję te słowa gdzieś w środku. Bo to było o mnie i o każdym z Was, Bracia i Siostry.

W Ewangelii św. Mateusza czytamy:

(13) Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. (14) A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.

Na tej wąskiej drodze idą szeregiem wybrani. Siostra z przodu pokazuje mi drogę, a brat z tyłu mnie dopinguje. Tak to widzę. Bez tej dwójki zgubiłbym się pewnie w codzienności i tym, co łatwe. Zginąłbym w bezimiennej masie. Na moje szczęście Bóg dał mi wybór drogi. No i dał mi Braci i Siostry, dał mi ludzi, którzy mnie wspierają, choćby dopingując mnie do pisania. Jest i druga strona medalu – zły wybór i szeroka, łatwa droga.

(21) Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. (22) W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? (23) A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.

(Ew. Mateusza 7:13-14, 21 – 23  Biblia Warszawska)

Prorokowali, modlili się, uzdrawiali, czynili cuda… I nic. Dlaczego? Nie usłyszeli dwóch słów: Ecce Homo.