Statystyki
  • Wszystkich wizyt: 5332
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 23

Zamykanie oczu

Na co dzień pracuję z pacjentami, wykonuję zdjęcia m.in. panoramiczne RTG zębów. Takie zdjęcie wykonuje się przy zamkniętych ustach i otwartych oczach. Dlaczego? Usta muszą być zamknięte, aby pacjent oddychał przez nos, co jest bardzo ważne, oczy zaś muszą być otwarte, aby pacjent nie chwiał się w czasie badania. Tymczasem 90 % pacjentów zamykając usta zamyka i oczy. Kiedy proszę o ich otwarcie, od razu otwierają także usta. Muszę kilkakrotnie prosić – proszę zamknąć usta i otworzyć oczy. Takie proste, a nie do ogarnięcia przez większość.

Dlaczego o tym piszę?

Ponieważ w życiu jesteśmy bardzo często ślepi z własnego wyboru… i dobrze nam z tym.  Wiemy lepiej.

W Ewangelii św. Jana czytamy:

(1) Potem było święto żydowskie i udał się Jezus do Jerozolimy. (2) A jest w Jerozolimie przy Owczej Bramie sadzawka, zwana po hebrajsku Betezda, mająca pięć krużganków. (3) W nich leżało mnóstwo chorych, ślepych, chromych i wycieńczonych, którzy czekali na poruszenie wody. (4) Od czasu do czasu zstępował bowiem anioł Pana do sadzawki i poruszał wodę. Kto więc po poruszeniu wody pierwszy do niej wstąpił, odzyskiwał zdrowie, jakąkolwiek chorobą był dotknięty. (5) A był tam pewien człowiek, który chorował od trzydziestu ośmiu lat. (6) I gdy Jezus ujrzał go leżącego, i poznał, że już od dłuższego czasu choruje, zapytał go: Chcesz być zdrowy? (7) Odpowiedział mu chory: Panie, nie mam człowieka, który by mnie wrzucił do sadzawki, gdy woda się poruszy; zanim zaś ja sam dojdę, inny przede mną wchodzi. (8) Rzecze mu Jezus: Wstań, weź łoże swoje i chodź. (9) I zaraz ten człowiek odzyskał zdrowie, wziął łoże swoje i chodził.

(Ew. Jana 5:1-9, Biblia Warszawska)

Chcesz być zdrowy? No przecież wiem, że to niemożliwe, wszyscy są źli i nie chcą mi pomóc… Chcesz być zdrowy? No ale jak, kto mnie wrzuci do sadzawki? Chcesz być zbawiony? No ale jak, całe życie szukam, chodzę po kościołach, pytam się księży i pastorów, no i…CHCESZ BYĆ ZBAWIONY?

Od razu przypomina mi się Koziołek Matołek Kornela Matuszyńskiego – całe życie szukał biedaczysko czegoś, co jest bardzo blisko.

Lubię militaria i często mam militarne skojarzenia. Najlepszą formacją samolotów myśliwskich jest dwójka – prowadzący i przyboczny. Ten ostatni pilnuje boków i tyłów prowadzącego. Taka para jest najbardziej efektywna. Podobnie w średniowieczu – rycerz wyruszał do boju z giermkiem przy boku. Każdy z nas ma dwie ręce, parę dłoni, którymi może ścisnąć w czasie agapy dłonie – no ilu osób na raz? Dwóch. Bóg to nie masa ludzi i nie tysiące wyznawców. Bóg to ta dwójka ludzi koło mnie. To oni mnie wspierają i to oni podnoszą mi ręce wołając Abba – Ojcze. Ich zaś wspiera kolejna dwójka – ten łańcuch dopiero tworzy wspólne zgromadzenie, Kościół nie ludzkimi rękami zbudowany.

Więc obejrzyjmy się wokół siebie nowymi oczami – przejrzyjmy i zobaczmy. Bo nasz Pan ma ludzkie oczy i używa różnych ciał, aby do nas dotrzeć.

Kiedy postawili Żydzi Jezusa na sąd przed Piłatem, ten im odrzekł – ECCE HOMO, ja nie widzę w nim winy. Oto Człowiek!!! Cały czas słyszę i czuję te słowa gdzieś w środku. Bo to było o mnie i o każdym z Was, Bracia i Siostry.

W Ewangelii św. Mateusza czytamy:

(13) Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. (14) A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.

Na tej wąskiej drodze idą szeregiem wybrani. Siostra z przodu pokazuje mi drogę, a brat z tyłu mnie dopinguje. Tak to widzę. Bez tej dwójki zgubiłbym się pewnie w codzienności i tym, co łatwe. Zginąłbym w bezimiennej masie. Na moje szczęście Bóg dał mi wybór drogi. No i dał mi Braci i Siostry, dał mi ludzi, którzy mnie wspierają, choćby dopingując mnie do pisania. Jest i druga strona medalu – zły wybór i szeroka, łatwa droga.

(21) Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. (22) W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? (23) A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.

(Ew. Mateusza 7:13-14, 21 – 23  Biblia Warszawska)

Prorokowali, modlili się, uzdrawiali, czynili cuda… I nic. Dlaczego? Nie usłyszeli dwóch słów: Ecce Homo.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>