Statystyki
  • Wszystkich wizyt: 5237
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 23

Droga

Tak naprawdę to jak z nami jest? Z nami, ludźmi. Jesteśmy rozdarci między ziemskim życiem a obietnicą Zbawienia. Dzisiaj chcę się podzielić moimi myślami na ten temat.

Czytamy w Księdze Izajasza:

(28) Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość. (29) Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości. (30) Młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają, (31) lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.

(Ks. Izajasza 40:28-31, Biblia Warszawska)

Młodzieńcy (którzy) ustają i mdleją, a pacholęta( którzy) potykają się i upadają to zwykli ludzie rozdarci między ziemią i niebem. Pozornie pełni sił, przy pierwszym problemie ustają z niemożności i upadają. Dlaczego? Dlaczego nie mogą wzbić się w górę jak orły?

ŚW. Jan napisał w rozdziale Ewangelii:  6

(26) Odpowiedział im Jezus i rzekł: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, szukacie mnie nie dlatego, że widzieliście cuda, ale dlatego, że jedliście chleb i nasyciliście się. (27) Zabiegajcie nie o pokarm, który ginie, ale o pokarm, który trwa, o pokarm żywota wiecznego, który wam da Syn Człowieczy: na nim bowiem położył Bóg Ojciec pieczęć swoją.

I oto tłum Żydów, którzy traktowali Jezusa jako lokalną ciekawostkę pozwalającą im najeść się do syta, natychmiast wiedzieli o co chodzi. Odpowiedzieli Nauczycielowi:                             (28) Rzekli więc do niego: Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im: (29) To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał.

Czyżby chcieli zmienić coś w swym życiu? Mieli wątpliwości, które najpierw zmusiły ich do słuchania Jana Chrzciciela, a teraz Jezusa? Chyba nie.

(30) Rzekli tedy do niego: Jaki więc znak czynisz, abyśmy widzieli i uwierzyli tobie? Jakie dzieło wykonujesz? (31) Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Chleb z nieba dał im, aby jedli.

A więc znowu udowodnij nam, synom mojżeszowym, że naprawdę jesteś Synem Bożym. Pokaż kolejny cud, daj kolejny znak, ale i tak wiemy, że Mojżesz był większy. Żydzi byli tak pewni swego, swej wiary, zakonu i sposobu życia, że patrzyli na Chrystusa jak na kuglarza. Przez swoją pewność i rutynę wiary stali się  młodzieńcami bez sił, pacholętami bliskimi upadku. Co było dalej?

(32) Wtedy rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. (33) Albowiem chleb Boży to ten, który z nieba zstępuje i daje światu żywot.

Wśród słuchaczy wybuchł niekłamany entuzjazm.  (34) Wtedy rzekli do niego: Panie! Dawaj nam zawsze tego chleba!  Odpowiedział im Pan:

(35) Odpowiedział im Jezus: Ja jestem chlebem żywota; kto do mnie przychodzi, nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie. (36) Lecz powiedziałem wam: Nie wierzycie, chociaż widzieliście mnie. (37) Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz; (38) zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał.

(Ew. Jana 6:26-38, Biblia Warszawska)

Już po pierwszych słowach pojawił się opór i oburzenie – mamy Mojżesza, mamy proroków, zakon i Świątynię, mamy ustabilizowane życie, wiemy jak przestrzegać przykazań, pokarmy mleczne na prawo, mięsne na lewo, nic nam nie grozi… Czy naprawdę? Naprawdę młodzieńcy i pacholęta?

A przecież wszystko to już było. W Ewangelii św. Łukasza czytamy:

(26) A jak było za dni Noego, tak będzie i za dni Syna Człowieczego. (27) Jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki i nastał potop, i wytracił wszystkich. (28) Podobnie też było za dni Lota: Jedli, pili, kupowali, sprzedawali, szczepili, budowali; (29) a w dniu kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba ogień z siarką i wytracił wszystkich. (30) Tak też będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.

Tak samo było na Wołyniu w latach 1943 – 44.  Zamieszkali tam Polacy byli pewni, że nic im nie grozi. Żyli od pokoleń pośród Ukraińców, razem tworzyli społeczność, razem obchodzili święta prawosławne i katolickie. Nie wierzyli, że cokolwiek  złego może ich spotkać – żyli ustabilizowanym życiem – msza niedzielna, praca, rodzina. Razem z Ukraińcami „  jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia” Rzezi. Ukraińcy w barbarzyński sposób wymordowali 200 tysięcy bezbronnych Polaków, starców, kobiety i dzieci.

Co mówił Jezus?

(31) Jeśli kto w owym dniu będzie na dachu, a rzeczy jego w mieszkaniu, niechaj nie schodzi na dół, aby je zabrać; a kto będzie na polu, podobnie, niechaj nie wraca. (32) Wspomnijcie żonę Lota. (33) Ten, który zabiegać będzie o życie swoje, by je zachować, utraci je, a kto je utraci, odzyska je. (34) Powiadam wam: Tej nocy dwaj będą na jednym łożu, jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony. (35) Dwie mleć będą na jednym miejscu, jedna będzie zabrana, a druga pozostawiona. (36) Dwóch będzie na roli; jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony.

(Ew. Łukasza 17:27-36, Biblia Warszawska)

Są rzeczy ważniejsze niż majątek i wygodne, ziemskie życie. Jest ktoś, kto może sprawić, że wstaniemy z kolan, wzbijemy się w górę jak orły, przestaniemy być pacholętami. To nasz Pan, Jezus Chrystus. Niektórzy w Niego wątpią – nie modlę się, bo Bóg mnie nie wysłucha, bo go nie ma, bo nie warto, bo mam fajne, cielesne życie… Św. Piotr pisze w swoim 2 Liście:

(8) Niech to jedno, umiłowani, nie uchodzi uwagi waszej, że u Pana jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. (9) Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania.

(2 List Piotra 3:8-9, Biblia Warszawska)

Cóż jeszcze dodać?

Chyba tylko fragment z Księgi Izajasza, fragment mówiący o Synu Bożym, a tak naprawdę mówiący o każdym z nas.

(9) Ty, którego pochwyciłem na krańcach ziemi i z najdalszych zakątków powołałem, mówiąc do ciebie: Sługą moim jesteś, wybrałem cię, a nie wzgardziłem tobą: (10) Nie bój się, bom Ja z tobą, nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim! Wzmocnię cię, a dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej.

(Ks. Izajasza 41:9-11, Biblia Warszawska)

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>